Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aplikacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aplikacja. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lutego 2014

Słoniczka.


     Kolejna aplikacja z serii zwierzątek jaką chciałam Wam przedstawić to Słoniczka. Nie wiem czy taki wyraz w ogóle istnieje ale chodzi mi o malutką Słonicę :) 

    Sama aplikacja ma 10cm wysokości i 9,5cm szerokości, 8433 wkłucia i 13 zmian nici.  Dodałam do niej jeszcze napis czcionką kids ale zamiast napisu można wyhaftować imię albo dedykację.
Ogólnie bardzo fajna kolekcja, składająca się z 10 wzorów a ja dopiero pokazałam Wam 3 :) Królika, żabę i dziś słoniczkę :)



















     Jutro pokaże Wam moje najnowsze dzieło. Pochwaliłabym się dziś ale moja siostra nie lubi zdjęć ze sztucznym światłem a słońce już zaszło i muszę czekać ze zdjęciami do rana :)

wtorek, 25 lutego 2014

Smok wieszaczek.

Tak wygląda projekt w komputerze.

     Jest taka strona z haftami i aplikacjami  http://www.smartneedle.com/ . Gdy ją pierwszy raz odwiedziłam po prostu się z zakochałam. Tyle fajnych haftów w jednym miejscu. Kolekcja zazwyczaj kosztuje $24.99 co już nie cieszy tak bardzo ale na szczęście jest też zakładka FREE DESIGNS gdzie zamieszczono kilkanaście bardzo ładnych, zupełnie darmowych haftów.
Uwielbiam darmowe hafty! Jest to najlepszy sposób, żeby sprawdzić czy te zamieszczone  na stronie są dobrej jakości i czy warto wydać kasę na ich zakup.

Gotowa zawieszka - smok.
     Mój wybór padł na smoka - zawieszkę. Naoglądałam się tu wiele różnych zawieszek i chętnie kupiłabym jakieś ale nie wiedziałam czy dam radę taką wyhaftować. 
  


   Wybrana przeze mnie aplikacja ma wymiary 15,5x12,5cm, 21630 wkłuć, 14 kolorów zmian nici. Robiłam ją zgodnie z instrukcją krok po kroku i wyszła jak na zdjęciu obok.










     Pod smokiem można by jeszcze wyhaftować imię i byłby z tego całkiem ładny prezent dla jakiegoś dziecka .
A Wy co o nim myślicie?





     Gdyby komuś z Was spodobał się jakiś inny darmowy haft z tej strony to napiszcie w komentarzu a postaram się go wyhaftować.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Metryczka dla Olka.

 
     Ostatnio urodził się pewien maluszek. Należało jakoś uczcić jego przyjście na świat i zostało mi zlecone uszycie metryczki-poduszki . Wzięłam się za projekt. Z danych znam tylko imię, wagę, datę i godzinę. Przydał by się jeszcze wzrost ale nie został mi podany. Wybrałam czcionkę kids. Jest śmieszna, koślawa, w sam raz pasuje do dziecięcej podusi. Do tego jeszcze króliczek i projekt gotowy. Wymiary haftu 26x16cm, 7 kolorów nici, 16456 wkłuć. Jako materiał wybrałam polar w kolorze ecru. 











      Godzinę i 20 minut później miałam już haft gotowy. Obyło się bez większych komplikacji. Moja maszyna żyje własnym życiem i przy części haftów marudzi a dziś spokój :)
Jeszcze tylko kilka przeszyć i poduszka jest skończona.







     Cieszę się, że mieszkam blisko Ikei gdzie poduszek i ręczników jest pod dostatkiem :) Brakło by mi sypialni gdybym miała w domu trzymać wszystko :) 

sobota, 22 lutego 2014

Prezent potrzebny od zaraz.

Projekt aplikacji żabki
     
            Dziś  odwiedzili nas goście. Kuzyn z jego lepszą połową oraz z ich malutką córeczką Martynką, której jeszcze nigdy nie widziałam. To dla jej potrzebny był prezent. Poszukałam trochę w moich szufladach i znalazłam ładny zielony materiał i polar ecru. Postanowiłam więc uszyć poduszkę z aplikacją. Zielony kolor zasugerował mi żabkę. Wyszło jak na zdjęciu obok.




      Aplikacja ma 19890 wkłuć, 12 kolorów i wymiary 22,5x15,3cm. Haftowała się jakieś 1,5 godziny. I chyba całkiem nieźle wyszła.





     Potem już tylko pozszywać boki, włożyć poduszkę i zaszyć całość. Nie wszywałam zamka bo to element niebezpieczny przy dziecku a przetestowałam kiedyś i można taką poduszkę całą wrzucić do pralki. 
Gotowa podusia



     Nie mam pojęcia czy prezent jakkolwiek spodobał się obdarowanej, bo 9 miesięczne dziewczynki zazwyczaj są mało rozmowne. Wydaje mi się za to, że jej mama była zadowolona :) 

piątek, 14 lutego 2014

Walentynki.

      Dziś podobno powinien być najromantyczniejszy dzień w roku. Niestety mój mąż chyba o tym nie wie lub zwyczajnie zapomniał. Zasiadł przed telewizorem i ogląda cokolwiek. Żeby przypadkiem nie zanudzić się na śmierć postanowiłam sobie coś wyhaftować :) A, że przecież są Walentynki to będzie serduszkowo. 
     Najpierw w ręce wpadł mi haft. Nie wyglądał zbyt okazale, ale widziałam w nim potencjał. Pomyślałam, że byłaby z tego całkiem niezła aplikacja i postanowiłam spróbować. 
Haft serca - 4778 wkłuć
     W szufladzie z różnościami znalazłam materiały w sam raz na tą okazję. Pod łóżkiem wyszperałam nowiutkie ściereczki kuchenne i wzięłam się do roboty. 
Wyszło tak:
Gotowa ściereczka z aplikacją serca.
       Szybko jednak okazało się, że jedno serce to mi zdecydowanie za mało więc zrobiłam więcej. W efekcie powstało to : 
Druga ściereczka z potrójną aplikacją
Ta druga podoba mi się zdecydowanie bardziej. A Wam?
Worek dla przedszkolaka.
Ciągle czując niedosyt przypomniałam sobie w końcu po co w ogóle kupiłam te materiały w serduszka i paski i postanowiłam dokończyć projekt pt. "Worek do przedszkola dla córki", który zaczęłam nie wiem już jak dawno temu ale jakoś brakowało chęci to skończenia.A oto efekt:
Mimo tego, że piątek już spakowany









W rzeczywistości wygląda trochę lepiej. Monisi się podoba więc chyba nie jest źle.



To wszystkie przydamisie na dziś. Mam nadzieję, że uda mi się być systematyczną i będzie tego znacznie więcej. 
Do poczytania :)